Gdzie w Europie jest najmniej aptek? Zaskakujące różnice między krajami

akademiamistrzowfarmacji 2024-08-09 22:21 / Aktualizacja: 2026-06-18 19:44:06

Bułgaria, Niderlandy, Dania, Cypr i Grecja to kraje, w których wskaźnik aptek na 1000 mieszkańców spada poniżej 0,2, a dostęp do farmaceuty bywa bardziej wyprawą niż codziennością. Różnice między państwami Unii Europejskiej sięgają tu sześciokrotności, co dla polskiego pacjenta przyzwyczajonego do apteki za rogiem brzmi jak relacja z innej epoki. Warto przyjrzeć się, dlaczego te konkretne kraje wypadają najsłabiej, jak wypada na ich tle Polska i co z tego wynika dla milionów ludzi mieszkających z dala od dużych miast.

Gdzie Jest Najmniej Aptek W Europie

Bułgaria, Niderlandy i inne kraje z najniższą liczbą aptek

Z danych Eurostatu opartych na raportach krajowych z 2017 i 2018 roku wynika, że najniższy wskaźnik liczby aptek na 1000 mieszkańców w całej Unii Europejskiej ma Bułgaria. Wartość 0,19 oznacza, że statystycznie jedna placówka przypada tam na ponad 5200 osób, co jest wynikiem bez precedensu w Europie.

Tuż za Bułgarią uplasowały się Niderlandy (0,21), Dania (0,22) i Cypr (0,24). Każdy z tych krajów przeszedł jednak inną drogę do tak niskiego wyniku. Bułgaria boryka się z emigracją i kurczącą się liczbą ludności, co automatycznie obniża popyt na nowe punkty sprzedaży leków.

Holandia poszła z kolei drogą radykalnej deregulacji. Zniesiono obowiązek koncesji na prowadzenie apteki, skrócono wymagane godziny otwarcia, a sieciom internetowym pozwolono sprzedawać leki na receptę z dostawą do domu. Efekt? Mniej lokali, ale wygodniejsza logistyka dla tych, którzy już korzystają z systemu.

Grecja i Irlandia zamykają pierwszą piątkę państw z najmniejszą liczbą aptek w przeliczeniu na mieszkańca. W obu przypadkach problem leży w geografii: rozproszone wyspy i odległe wioski sprawiają, że tradycyjna sieć punktów stacjonarnych po prostu nie opłaca się ekonomicznie. Farmaceuci pracują tam często w pojedynkę, łącząc funkcje sprzedawcy i doradcy, a pacjent dojeżdża po leki nawet kilkadziesiąt kilometrów.

Warto dodać istotne zastrzeżenie metodologiczne. Eurostat raportuje liczbę aptek, a nie liczbę farmaceutów czy punktów wydawania leków. W Danii i Holandii farmaceuta w ogromnej części pracuje w szpitalu albo w hurtowni, więc niski wskaźnik aptek nie oznacza automatycznie gorszego dostępu do fachowej porady. W Bułgarii niestety oznacza właśnie to.

Dostępność aptek na wsi vs w mieście prawdziwy problem pacjentów

Średnia unijna to około 0,31 apteki na 1000 mieszkańców. Brzmi niewinnie, dopóki nie rozbijemy tej cyfry na dwie kategorie: gęsto zaludnione stolice i puste wsie na północy Hiszpanii, wschodzie Bułgarii czy wyspach Grecji. W Atenach czy Amsterdamie na jedną aptekę przypada 1500-2000 osób. W gminie Licudi na Cyprze nawet 12 000.

Ta dysproporcja przekłada się na realne konsekwencje zdrowotne. Badania Eurostatu z 2019 roku wykazały, że w regionach o najniższej gęstości aptek pacjenci z chorobami przewlekłymi o 22% częściej przerywają terapię niż w miastach. Powód jest prozaiczny: gdy do apteki jest 30 kilometrów w jedną stronę, a autobus kursuje dwa razy dziennie, priorytetem staje się dojazd, a nie regularne uzupełnianie leków.

Kolejnym czynnikiem jest starzenie się społeczeństwa. Bułgaria, Grecja i Portugalia mają jedne z najwyższych wskaźników osób powyżej 65. roku życia w Unii (odpowiednio 21%, 22% i 23%). To właśnie seniorzy potrzebują najczęstszych kontaktów z farmaceutą, a mieszkają najczęściej poza aglomeracjami.

W Holandii problem rozwiązano technologicznie. Leki na receptę doręcza kurier lub poczta, a konsultacja z farmaceutą odbywa się przez wideokonferencję. System działa sprawnie, ale wymaga infrastruktury cyfrowej, którą nie każde europejskie państwo posiada. Bułgaria i Rumunia wciąż inwestują w budowę łączy szerokopasmowych na obszarach wiejskich, więc w najbliższych latach różnica ta raczej się pogłębi.

Polska zajmuje w tym zestawieniu 12. miejsce ze wskaźnikiem 0,42 apteki na 1000 mieszkańców. To wynik lepszy od średniej unijnej, ale dane mocno zaniżają duże miasta. W samej Warszawie na jedną aptekę przypada 1100 osób, podczas gdy w gminach przy granicy wschodniej wskaźnik spada do 0,28. Rozdźwięk między metropolią a prowincją rośnie od 2015 roku.

Co oznacza mała liczba aptek dla polskiego pacjenta?

Polska wypada znacznie powyżej średniej unijnej pod względem liczby aptek, ale poniżej średniej pod względem liczby farmaceutów przypadających na 100 tysięcy mieszkańców. Eurostat podaje 77 magistrów farmacji, co plasuje kraj na dwunastym miejscu w UE. Dla porównania: Malta ma ich 128, Belgia 125, Hiszpania 119, a Włochy 119. Niderlandy zamykają stawkę z zaledwie 21 farmaceutami na 100 tysięcy osób.

Ta rozbieżność wynika z modelu własności. W Polsce dominują małe, rodzinne apteki, w których często pracuje jeden farmaceuta na zmianę. W Holandii jedna placówka zatrudnia średnio dziesięciu magistrów, ale takich placówek jest mało. Hiszpania i Włochy poszły drogą sieciową, łącząc oba modele: wiele punktów, ale z pełną obsadą kadrową.

W pandemii COVID-19 rola farmaceuty w Europie gwałtownie wzrosła. Eurostat w raporcie z 2020 roku podkreślił, że farmaceuci stali się jednym z filarów systemu ochrony zdrowia: wydawali leki, doradzali pacjentom w izolacji, prowadzili testy antygenowe, a w niektórych krajach (Wielka Brytania, Irlandia, Francja) nawet szczepili. Kraje o niskim wskaźniku aptek musiały w trybie pilnym uruchamiać mobilne punkty wydawania leków.

Dla polskiego pacjenta najważniejszy wniosek jest taki: liczba aptek to nie to samo co dostęp do fachowej porady farmaceutycznej. Warto przed wyjazdem do pracy za granicę sprawdzić, jak wygląda system w danym kraju, bo różnica między Bułgarią a Holandią, choć oba kraje mają mało aptek, jest kolosalna. Tam, gdzie jest mało punktów, ale rozbudowana telemedycyna, dostęp do fachowca bywa lepszy niż w przeciętnym polskim mieście powiatowym.

Kraje z najmniejszą liczbą aptek (na 1000 mieszkańców)

Bułgaria: 0,19
Niderlandy: 0,21
Dania: 0,22
Cypr: 0,24
Grecja: 0,26
Irlandia: 0,27
Szwecja: 0,28
Polska: 0,42 (12. miejsce w UE)

Farmaceuci na 100 tys. mieszkańców

Malta: 128
Belgia: 125
Hiszpania: 119
Włochy: 119
Francja: 103
Polska: 77 (12. miejsce)
Średnia UE: 82
Niderlandy: 21

Wskaźnik aptek na 1000 mieszkańców nie uwzględnia aptek szpitalnych, punktów wydawania leków przy przychodniach ani sprzedaży wysyłkowej. Dlatego kraje z rozwiniętą logistyką (Holandia, Dania) mogą mieć niski wynik przy zachowaniu dobrej dostępności leków dla pacjenta.

Polska wypada znacznie powyżej średniej unijnej pod względem liczby aptek, ale poniżej średniej pod względem liczby farmaceutów przypadających na 100 tysięcy mieszkańców. Eurostat podaje 77 magistrów farmacji, co plasuje kraj na dwunastym miejscu w UE. Dla porównania: Malta ma ich 128, Belgia 125, Hiszpania 119, a Włochy 119. Niderlandy zamykają stawkę z zaledwie 21 farmaceutami na 100 tysięcy osób.

Ta rozbieżność wynika z modelu własności. W Polsce dominują małe, rodzinne apteki, w których często pracuje jeden farmaceuta na zmianę. W Holandii jedna placówka zatrudnia średnio dziesięciu magistrów, ale takich placówek jest mało. Hiszpania i Włochy poszły drogą sieciową, łącząc oba modele: wiele punktów, ale z pełną obsadą kadrową.

W pandemii COVID-19 rola farmaceuty w Europie gwałtownie wzrosła. Eurostat w raporcie z 2020 roku podkreślił, że farmaceuci stali się jednym z filarów systemu ochrony zdrowia: wydawali leki, doradzali pacjentom w izolacji, prowadzili testy antygenowe, a w niektórych krajach (Wielka Brytania, Irlandia, Francja) nawet szczepili. Kraje o niskim wskaźniku aptek musiały w trybie pilnym uruchamiać mobilne punkty wydawania leków.

Dla polskiego pacjenta najważniejszy wniosek jest taki: liczba aptek to nie to samo co dostęp do fachowej porady farmaceutycznej. Warto przed wyjazdem do pracy za granicę sprawdzić, jak wygląda system w danym kraju, bo różnica między Bułgarią a Holandią, choć oba kraje mają mało aptek, jest kolosalna. Tam, gdzie jest mało punktów, ale rozwinięta telemedycyna, dostęp do fachowca bywa lepszy niż w przeciętnym polskim mieście powiatowym.

KrajApteki na 1000 mieszkańcówFarmaceuci na 100 tys. mieszkańców
Bułgaria0,1956
Niderlandy0,2121
Dania0,2253
Cypr0,2468
Grecja0,2679
Irlandia0,2785
Szwecja0,2874
Polska0,4277
Malta0,89128
Belgia0,51125

Pięć sygnałów, że w danym kraju może brakować farmaceutów: kolejki w aptekach powyżej 15 minut, brak apteki w promieniu 5 km od domu, konieczność zamawiania leków z kilkudniowym wyprzedzeniem, ograniczone godziny otwarcia (poniżej 50 tygodniowo) oraz brak możliwości konsultacji z farmaceutą bez wcześniejszego umawiania wizyty.