Wylewka na gumolit 2025: Poradnik krok po kroku
Czy istnieje sposób na szybką i skuteczną renowację podłogi bez zbędnego zrywania starych warstw? Kiedy na przeszkodzie stoi wysłużony gumolit, odpowiedź brzmi: wylewka na gumolit. To sprawdzona metoda na osiągnięcie równego i stabilnego podłoża, gotowego na nowe wykończenia, nawet jeśli wydaje się to niemożliwe.

- Przygotowanie gumolitu pod wylewkę – klucz do sukcesu
- Rodzaje wylewek odpowiednich na gumolit
- Jak wykonać wylewkę na gumolicie?
- Częste błędy przy wylewce na gumolicie i jak ich unikać
- Q&A: Rozwiązujemy Twoje wątpliwości dotyczące wylewki na gumolicie
Kiedy nasi specjaliści analizowali zagadnienie zastosowania wylewek na różnorodnych podłożach, trafili na interesujący przypadek gumolitu – materiału, który, choć wygodny, często staje się problemem przy dalszych pracach. Pytanie brzmiało: czy można pominąć czasochłonne zrywanie starych warstw, oszczędzając zarówno czas, jak i pieniądze? Oto, co pokazały badania:
| Rodzaj podłoża | Zalecany typ wylewki | Potrzeba gruntowania | Czas schnięcia (dla 1 cm grubości) |
|---|---|---|---|
| Beton | Cementowa, anhydrytowa | Zawsze | 1-2 tygodnie |
| Deski/płyty OSB | Elastyczna samopoziomująca | Tak, wzmacniający | 2-3 tygodnie |
| Gumolit (stabilny) | Samopoziomująca (wysoka przyczepność), epoksydowa | Obowiązkowe, do niechłonnych | 1-4 tygodnie (zależy od produktu) |
| Płytki ceramiczne | Samopoziomująca (o zwiększonej przyczepności) | Tak, zwiększający przyczepność | 1-2 tygodnie |
W świetle tych danych, wylewka na gumolit nie jest tylko teoretyczną możliwością, ale realną i często optymalną ścieżką do stworzenia idealnie płaskiej powierzchni. To jak z wygraną w lotto – niby ryzykowne, ale jak się uda, to oszczędności są niebagatelne. Zastosowanie odpowiednich materiałów i precyzyjne wykonanie jest tu jednak kluczowe, aby zamiast „bingo” nie usłyszeć „buuuu” z powodu odspojonej podłogi.
Konieczność zastosowania odpowiednich rozwiązań wynika z właściwości samego gumolitu. Jest on materiałem o niskiej nasiąkliwości, co stawia pod znakiem zapytania tradycyjne podejście do gruntowania i wylewania. Niech nas jednak nie zwiodą pozory – to właśnie tutaj tkwi sedno efektywności i trwałości całego przedsięwzięcia. Prawidłowe przygotowanie, niczym podstawa pod solidny dom, jest gwarancją, że inwestycja w podłogę nie rozsypie się po kilku miesiącach. Nasze doświadczenia wskazują, że każda próba ominięcia tych kluczowych etapów kończy się niestety koniecznością poprawek, które często kosztują więcej niż pierwotne, prawidłowe wykonanie. Zatem pamiętajmy, "kto tanio kupuje, dwa razy kupuje" – dotyczy to także czasu i pracy!
Zobacz także: Proporcje Cementu i Piasku na Wylewki – 1:3?
Przygotowanie gumolitu pod wylewkę – klucz do sukcesu
Wylewka na gumolicie, choć kusząca oszczędnością czasu i nerwów, ma swoje kaprysy. Sekret tkwi w etapie, który dla wielu wydaje się stratą czasu: przygotowaniu podłoża. To tutaj rozstrzyga się, czy Twoja nowa podłoga będzie trwała niczym skała, czy też zacznie przypominać pustynię po powodzi – pełną pęknięć i odspojeń.
Przede wszystkim, rzućmy okiem na stan samego gumolitu. Czy jest on stabilnie przylegający do podłoża na całej powierzchni? Czy ma pęknięcia, wybrzuszenia, a może już "żyje własnym życiem", unosząc się swobodnie w niektórych miejscach? Każdy luźny fragment to tykająca bomba – musi zostać usunięty lub solidnie przyklejony. Wszelkie pęknięcia w gumolicie warto zasklepić elastycznym kitem lub taśmą.
Następnie przystępujemy do detoksu gumolitu. Musicie wiedzieć, że to małe spryciarze – lubią zbierać kurz, tłuszcz, a czasem nawet niewidoczne warstwy wosku. Każda z tych substancji działa jak środek antyadhezyjny, uniemożliwiając wylewce odpowiednie związanie się z podłożem. Konieczne jest gruntowne czyszczenie za pomocą odtłuszczających środków, na przykład alkalicznych detergentów, z zachowaniem ostrożności, aby nie uszkodzić gumolitu.
Zobacz także: Kalkulator Wylewki z Worka – Oblicz Ilość Betonu
Teraz pora na "złotą zasadę" każdej renowacji – gruntowanie. W przypadku gumolitu nie jest to zwykły grunt do betonu, to musi być specjalista od trudnych zadań! Potrzebny jest grunt zwiększający przyczepność, dedykowany do podłoży niechłonnych lub o niskiej nasiąkliwości. To on tworzy most adhezyjny, łącząc gumolit z przyszłą wylewką. Zastosowanie nieodpowiedniego gruntu to gwarantowany przepis na katastrofę, więc nie próbujcie iść na skróty!
Pamiętajcie, gruntu nie należy wylewać, ale równomiernie rozprowadzać, cienką warstwą, za pomocą wałka lub pędzla. Dwa cienkie warstwy są często lepsze niż jedna gruba. Trzymajcie się instrukcji producenta – to nie są przypadkowe cyferki, ale wynik badań i doświadczeń! Pozostawcie grunt do wyschnięcia zgodnie z zaleceniami, często jest to od 2 do 24 godzin w zależności od wilgotności i temperatury w pomieszczeniu.
A co jeśli gumolit jest w stanie agonalnym? Jeśli jest popękany, mocno zniszczony, pofalowany, lub co gorsza, zaatakowany pleśnią czy grzybem, to żadna wylewka nie uratuje sytuacji. W takich przypadkach jedynym sensownym rozwiązaniem jest brutalne usunięcie gumolitu. Wiemy, to bolesne, ale w perspektywie długoterminowej – opłacalne. Czasami lepiej ponieść koszty usunięcia starego podłoża niż potem zrywać świeżo wylany, spękany beton.
Przykład z życia wzięty: Klient próbował oszczędzić na gruntowaniu. Wylał wylewkę bezpośrednio na stary, wyczyszczony gumolit, ignorując ostrzeżenia. Efekt? Po kilku tygodniach, kiedy wylewka „zaczęła pracować”, na środku pomieszczenia pojawiła się gigantyczna „bańka”, a wylewka odeszła od podłoża niczym skorupka od jajka. Koszty naprawy? Trzykrotność pierwotnych nakładów. Czy było warto? Chyba każdy sobie sam odpowie.
Dlatego, drodzy Państwo, przygotowanie gumolitu to nie jest tylko formalność. To fundament, na którym opiera się cała konstrukcja. Im staranniej to zrobicie, tym dłużej będziecie cieszyć się piękną, równą i trwałą podłogą, a nie kolejnymi wydatkami na jej remont. W branży budowlanej mówimy: "dobry początek to połowa sukcesu", a w przypadku wylewki na gumolit jest to sto procent sukcesu.
Rodzaje wylewek odpowiednich na gumolit
Zawsze gdy stajemy przed wyzwaniem "wylewki na gumolicie", pojawia się pytanie: którą wylewkę wybrać? To nie jest decyzja z cyklu "rzut monetą", ale precyzyjne dopasowanie materiału do specyfiki podłoża. Tak jak nie każda gumowa zabawka pasuje do każdego dziecka, tak nie każda wylewka nada się na elastyczny gumolit.
Przede wszystkim, zapomnijmy o tradycyjnych wylewkach cementowych stosowanych bez odpowiednich dodatków. Gumolit nie jest chłonny jak beton, co oznacza, że standardowe wylewki nie znajdą w nim "punktu zaczepienia". To jak próba malowania gładkiej szyby farbą do ścian bez specjalnego gruntu – efekt będzie co najmniej mizerny, a najpewniej żaden, poza nieestetycznymi smugami.
Numer jeden na naszej liście to wylewki samopoziomujące o wysokiej przyczepności do podłoży niechłonnych. Kluczowe są tu frazy "samopoziomujące" i "wysoka przyczepność do podłoży niechłonnych". Samopoziomujące, bo chcemy szybko uzyskać idealnie gładką powierzchnię. Wysoka przyczepność do podłoży niechłonnych – to esencja, która pozwoli wylewce "chwycić" gumolit i nie odpuścić. Poszukajmy produktów z zawartością polimerów, które zwiększają elastyczność i adhezję.
Ile kosztuje taki materiał? Orientacyjne ceny za worki 25 kg wahają się od 40 do 80 złotych, w zależności od producenta i deklarowanych właściwości. Z jednego worka możemy wylać około 1,5 do 2 m² wylewki o grubości 1 cm. Kalkulując to na metr kwadratowy, to wydatek rzędu 20-40 złotych za sam materiał, nie licząc gruntu, który jest równie ważny.
Alternatywą, choć droższą, są wylewki epoksydowe lub poliuretanowe. To już wyższa liga, jeśli chodzi o trwałość i przyczepność. Te systemy charakteryzują się nie tylko doskonałą adhezją do praktycznie każdego podłoża (nawet tych naprawdę trudnych), ale również wyjątkową wytrzymałością mechaniczną i odpornością na wilgoć. Wylewki epoksydowe są zazwyczaj dwukomponentowe i tworzą twardą, gładką powłokę. Ich cena, choć znacząco wyższa (od 80 do nawet 200 złotych za m², zależnie od grubości i marki), uzasadnia się w miejscach o intensywnym użytkowaniu, na przykład w garażach czy warsztatach. Wylewka poliuretanowa jest nieco bardziej elastyczna od epoksydowej, co może być atutem na bardziej "pracujących" podłożach, ale i jej koszt jest porównywalny.
Warto zwrócić uwagę na elastyczność wylewki. Gumolit, choć wydaje się stabilny, pod wpływem zmian temperatury może w pewnym stopniu pracować. Wybór wylewki elastycznej minimalizuje ryzyko pękania, wynikającego z tych mikroruchów. To trochę jak budowanie domu na gruncie, który delikatnie osiada – potrzebujesz konstrukcji, która to wytrzyma.
Studium przypadku: Klient, który posiadał starą pracownię artystyczną, chciał położyć nową podłogę na mocno zużytym gumolicie. Po gruntowaniu zastosowaliśmy dwukomponentową wylewkę epoksydową o grubości 3 mm. Pomimo dużego ruchu i obciążeń związanych z pracą artystyczną, podłoga wytrzymała próbę czasu. Dwa lata później wyglądała tak samo solidnie jak pierwszego dnia, nie wykazując żadnych oznak pęknięć czy odspojeń.
Podsumowując, wybór wylewki to kwestia kluczowa. Zawsze należy wybierać produkty rekomendowane przez producenta do stosowania na podłożach niechłonnych. Nigdy nie eksperymentujcie z tańszymi zamiennikami – to oszczędność pozorna. Pamiętajcie, wylewka na gumolit to inwestycja, która wymaga odpowiedniego podejścia do materiału, a wtedy odwdzięczy się długotrwałym i zadowalającym efektem. Jak mawiają, "diabeł tkwi w szczegółach", a w tym przypadku "diabeł" ten to precyzyjny dobór chemii budowlanej.
Jak wykonać wylewkę na gumolicie?
Kiedy już przygotowaliśmy podłoże i wybraliśmy odpowiednią wylewkę, przychodzi moment prawdy: jej wylewanie. Nie obawiaj się, to nie rocket science, ale wymaga precyzji i skupienia. Brak pośpiechu i metodyczne podejście to klucz do gładkiej, równej powierzchni, która będzie cieszyć oko przez lata.
Zacznijmy od przygotowania narzędzi. Będzie Ci potrzebny mieszalnik (wiertarka z mieszadłem), wiaderko do mieszania, rakiel zębaty lub listwa rozprowadzająca, wałek kolczasty oraz, co ważne, odpowiednie obuwie z kolcami. Te ostatnie pozwolą Ci swobodnie poruszać się po świeżo wylanej powierzchni bez jej uszkadzania. Pamiętaj, "przezorny zawsze ubezpieczony", a w tym przypadku – ułatwiony.
Mieszanie wylewki to etap, który należy wykonać z zegarmistrzowską precyzją. Zawsze, ale to ZAWSZE, trzymaj się instrukcji producenta zamieszczonej na opakowaniu. Zbyt mało wody sprawi, że masa będzie za gęsta i trudna do rozprowadzenia. Za dużo wody? Otrzymasz rzadką zupę, która będzie miała słabe właściwości mechaniczne i fatalną wytrzymałość. Zazwyczaj na worek 25 kg potrzeba od 4,5 do 5,5 litra wody. Mieszaj wylewkę do uzyskania jednorodnej masy, bez grudek, przez około 3-5 minut. Następnie odstaw masę na kilka minut (tzw. czas dojrzewania), po czym zamieszaj ją ponownie.
Przystępujemy do wylewania. To gra z czasem, więc działajcie sprawnie. Wylewkę należy wylewać pasami, zaczynając od najdalszej ściany, a następnie kierując się w stronę wyjścia. Nie wylewajcie całej masy naraz – najlepiej pracować w dwóch, a nawet trzech osobach: jedna osoba miesza, druga wylewa, a trzecia rozprowadza i odpowietrza. Standardowa grubość warstwy wylewki samopoziomującej to zazwyczaj od 3 do 10 mm. Jeśli potrzebujesz większej grubości, musisz wylać ją warstwowo, z zachowaniem odpowiednich przerw na wyschnięcie każdej warstwy. Producenci zazwyczaj podają maksymalną grubość jednej warstwy – przestrzegaj tego bezwzględnie!
Po wylaniu każdej partii wylewki, natychmiast przystąp do jej rozprowadzania raklem. To narzędzie pomoże Ci równomiernie rozłożyć masę po powierzchni. Następnie, kluczowy element – odpowietrzanie. Użyj wałka kolczastego. Przejdź nim po całej wylanej powierzchni, aby usunąć pęcherzyki powietrza, które mogą osłabić strukturę wylewki i prowadzić do nieestetycznych kraterów. Rolowanie wałkiem wykonuj równomiernie, w różnych kierunkach, do momentu, aż pęcherzyki przestaną się pojawiać. Jeśli wylewka będzie niewystarczająco odpowietrzona, pęcherzyki mogą wyjść na powierzchnię dopiero po jej stwardnieniu, co stworzy nieładne i niestabilne kratery. Ważne jest, aby to zrobić zanim wylewka zacznie wiązać.
Po zakończeniu prac, kluczowe jest zapewnienie wylewce odpowiednich warunków do schnięcia i wiązania. Zamknij okna i drzwi, aby uniknąć przeciągów. Zbyt szybkie schnięcie, spowodowane nadmiernym przepływem powietrza lub wysoką temperaturą, może prowadzić do pęknięć. Optymalna temperatura w pomieszczeniu to 18-22°C, a wilgotność powietrza powinna mieścić się w przedziale 50-70%. Czas schnięcia zależy od grubości wylewki i wilgotności powietrza. Standardowo przyjmuje się, że na każdy milimetr grubości potrzeba około 1 dnia schnięcia, ale to bardzo ogólne założenie. Czas nałożenia kolejnej warstwy lub położenia nowej okładziny podłogowej, np. paneli, płytek czy wykładziny, określa producent. Zazwyczaj można chodzić po wylewce po 24 godzinach, ale pełną wytrzymałość osiąga po około 7 dniach. Wszelkie dalsze prace należy kontynuować zgodnie z zaleceniami producenta.
W moim osobistym doświadczeniu, najlepsze efekty osiągałem, kiedy pracowałem z zegarkiem w ręku, pamiętając o czasie otwartym wylewki (zazwyczaj około 20-30 minut). Jeden raz, przez chwilę rozproszenia i zbyt długiego namyślania się, część wylanej masy zaczęła zbyt szybko wiązać, co uniemożliwiło mi jej prawidłowe odpowietrzenie. Rezultat? Lekkie kratery, których nie udało się już w pełni zniwelować bez dodatkowych poprawek. Zatem, jak w życiu, tak i tu: "czas to pieniądz", a w tym wypadku także jakość.
Częste błędy przy wylewce na gumolicie i jak ich unikać
Mamy to – wizję idealnie gładkiej podłogi bez zrywania gumolitu. Ale jak to w życiu bywa, droga do perfekcji bywa wybrukowana błędami. Przygotujcie się, bo zaraz ujawnimy najczęstsze pułapki, w które wpadają nawet doświadczeni majsterkowicze, a czasem i zawodowcy. Jak mawiają, "lepiej uczyć się na cudzych błędach, bo na własnych życie nie wystarczy".
Niewłaściwe przygotowanie podłoża: grzech pierworodny
To absolutny grzech pierworodny, który rujnuje projekt, zanim jeszcze na dobre się zacznie. Pominięcie gruntowania, użycie złego gruntu lub niedokładne oczyszczenie gumolitu z kurzu, tłuszczu, czy wosku to najczęstsze błędy. Efekt? Wylewka nie zwiąże się prawidłowo z gumolitem i po prostu się od niego odspoi. Wyobraź sobie, że naklejasz naklejkę na brudną, zatłuszczoną szybę – po chwili sama odpadnie. Tak samo jest z wylewką.
- Jak unikać? Bezwzględnie stosuj się do instrukcji producenta gruntu do podłoży niechłonnych. Czyszczenie to nie tylko odkurzanie, ale gruntowne mycie środkami odtłuszczającymi. Grunt nakładaj cienką warstwą, równomiernie, w miarę możliwości dwukrotnie. Sprawdź, czy gumolit nie jest zaatakowany pleśnią – jeśli tak, konieczne jest jego usunięcie, bo pleśń będzie rozsadzać wylewkę od spodu.
Użycie nieodpowiedniej wylewki: pułapka na laika
Wybór wylewki to nie kwestia "biorę najtańszą". Standardowa wylewka cementowa, przeznaczona do chłonnych podłoży, nie sprawdzi się na gumolicie. Brak elastyczności i niskiej przyczepności do podłoży niechłonnych to przepis na pękającą i kruszącą się powierzchnię. To trochę jak próba zagrania w szachy klockami Lego – niby da się, ale czy ma to sens?
- Jak unikać? Szukaj wylewek samopoziomujących z wyraźnym oznaczeniem "do podłoży niechłonnych" lub "o zwiększonej przyczepności". Pamiętaj, że wylewki epoksydowe i poliuretanowe to pewniejsze, choć droższe rozwiązania. Sprawdź dokładnie specyfikację techniczną produktu przed zakupem.
Zbyt gruba warstwa wylewki: przekroczenie dopuszczalnych norm
Często chcemy nadrobić straty i wylać grubą warstwę wylewki, myśląc, że to szybciej załatwi sprawę nierówności. Ale to jak próba ugotowania obiadu w dwie minuty – zepsujesz danie. Zbyt gruba warstwa wylewki, szczególnie tej samopoziomującej, może prowadzić do nadmiernego skurczu podczas wiązania, co skutkuje pęknięciami. Może też wpłynąć na dłuższy czas schnięcia i w rezultacie większe ryzyko zawilgocenia.
- Jak unikać? Stosuj się do zaleceń producenta dotyczących maksymalnej grubości jednej warstwy. Wylewki samopoziomujące mają swoje limity, zazwyczaj 3-10 mm na jedną warstwę. Jeśli potrzebujesz większej grubości, wylewaj wylewkę warstwowo, z odpowiednimi przerwami technologicznymi.
Brak odpowietrzania: niedoceniana czynność
Wielu zapomina o tym prostym, a jakże kluczowym etapie. Pęcherzyki powietrza uwięzione w masie wylewki, które nie zostaną usunięte wałkiem kolczastym, stworzą na powierzchni pory i kratery. Nie tylko wygląda to fatalnie, ale osłabia strukturę wylewki i jej odporność na uszkodzenia mechaniczne. To jak budowanie zamku z piasku bez wody – szybko się rozsypie.
- Jak unikać? Po wylaniu każdej partii wylewki, natychmiast przejedź po niej wałkiem kolczastym. Rób to dokładnie, w różnych kierunkach, do momentu, aż przestaną się pojawiać pęcherzyki. Kup dobrej jakości wałek – to niewielki koszt w porównaniu do potencjalnych problemów.
Nieuwzględnienie stanu gumolitu: ignorancja jest błogosławieństwem (do czasu)
Kiedy gumolit jest w opłakanym stanie – mocno popękany, pofalowany, odspojony od podłoża w wielu miejscach, lub, co najgorsze, pokryty pleśnią – próba wylania na niego wylewki to czysta desperacja. To jak próba zamaskowania gnijącego owocu lukrem. Problem nie zniknie, a wręcz narosnie, kiedy wilgoć zacznie "pracować" pod nową wylewką.
- Jak unikać? Realnie oceń stan gumolitu. Jeśli jest bardzo zniszczony, zainwestuj w jego usunięcie. Czasem, aby pójść do przodu, trzeba zrobić krok w tył. To trudna decyzja, ale opłacalna w dłuższej perspektywie. Zerwanie starego gumolitu to koszt od 10 do 20 zł za m², w zależności od metody i miejsca.
Pamiętajcie, wylewka na gumolicie to projekt, który wymaga staranności i cierpliwości. Uniknięcie tych powszechnych błędów to nie tylko gwarancja estetycznego efektu, ale przede wszystkim trwałości i bezpieczeństwa inwestycji. "Co pospieszysz, to spieprzysz" – to przysłowie idealnie pasuje do prac wykończeniowych, gdzie każdy detal ma znaczenie.
Q&A: Rozwiązujemy Twoje wątpliwości dotyczące wylewki na gumolicie
Czytając ten artykuł, z pewnością nasunęło Wam się wiele pytań. Zgromadziliśmy najczęściej pojawiające się wątpliwości dotyczące wylewki na gumolit i odpowiadamy na nie w przystępny sposób. "Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi" – a my dążymy do klarowności!
Czy wylewka na gumolicie jest trwała?
Tak, wylewka na gumolicie może być trwała, pod warunkiem odpowiedniego przygotowania podłoża i użycia właściwych materiałów. Kluczem jest gruntowanie gumolitu specjalnym gruntem zwiększającym przyczepność oraz wybór wylewki samopoziomującej dedykowanej do podłoży niechłonnych, lub zastosowanie wylewki epoksydowej/poliuretanowej. Należy pamiętać o precyzyjnym wykonaniu każdego etapu.
Jakie są największe ryzyka związane z wylewką na gumolicie?
Główne ryzyka to odspojenie się wylewki od gumolitu (najczęściej z powodu złego gruntowania lub braku czyszczenia), pęknięcia w wylewce (wynikające z jej nadmiernej grubości lub braku elastyczności), oraz niewłaściwe odpowietrzenie (skutkujące porami na powierzchni). Ważne jest także, aby gumolit był w dobrym stanie – luźne, spękane czy spleśniałe podłoże wymaga usunięcia.
Jakie są korzyści z wykonania wylewki na gumolicie zamiast jego zrywania?
Główne korzyści to oszczędność czasu i pieniędzy, które byłyby przeznaczone na usuwanie starego gumolitu oraz utylizację odpadów. Dodatkowo, minimalizuje się ilość kurzu i uciążliwego hałasu towarzyszącego zrywaniu starego podłoża. Wylewka tworzy idealnie gładką powierzchnię, co ułatwia układanie nowego pokrycia podłogowego.
Czy mogę położyć panele lub płytki bezpośrednio na gumolicie, pomijając wylewkę?
To ryzykowna i zazwyczaj niewskazana opcja. Gumolit często nie jest idealnie równy, a to podstawa pod panele czy płytki. Układanie ich bezpośrednio na nierównym gumolicie prowadzi do "klawiszowania" paneli (uginać się i skrzypieć) lub pękania płytek. Dodatkowo, wilgoć może przenikać przez szczeliny w gumolicie, wpływając negatywnie na stabilność paneli czy płytek. Wylewka stanowi barierę wyrównującą i stabilizującą.
Ile kosztuje wylewka na gumolicie za metr kwadratowy?
Koszt wylewki na gumolicie zależy od wielu czynników, ale szacunkowo można przyjąć, że sam materiał (wylewka samopoziomująca i grunt) to koszt rzędu 30-50 zł za m² przy grubości około 1 cm. Jeśli doliczyć koszty robocizny (w zależności od regionu i ekipy), całe przedsięwzięcie może wynieść od 90 do 150 zł za m² dla typowych rozwiązań. W przypadku wylewek epoksydowych/poliuretanowych, cena będzie znacznie wyższa.