Przegląd elektryki 2025: Ubezpieczenie domu - dlaczego jest ważny?

Redakcja 2025-06-11 04:11 / Aktualizacja: 2026-02-11 09:24:08 | Udostępnij:

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, co by się stało, gdyby w Twoim domu wybuchł pożar spowodowany wadliwą instalacją elektryczną? To przerażająca wizja, prawda? Tymczasem, klucz do spokoju ducha leży w regularnym przeglądzie instalacji elektrycznej. „Przegląd instalacji elektrycznej w domu jednorodzinnym a ubezpieczenie” jest krótka i bolesna: bez aktualnego przeglądu instalacji elektrycznej Twoja polisa ubezpieczeniowa może być nic niewarta!

Przegląd instalacji elektrycznej w domu jednorodzinnym a ubezpieczenie

Kiedy mówimy o bezpieczeństwie w domu, często skupiamy się na alarmach, drzwiach antywłamaniowych czy systemach monitoringu. Ale co z tym, co niewidoczne, a równie niebezpieczne? Instalacja elektryczna, ukryta za ścianami, jest cichym sercem każdego domu. Niestety, z biegiem lat, pod wpływem zużycia, uszkodzeń mechanicznych, a nawet działania szkodników, jej stan może się pogorszyć. Ignorowanie tego problemu to gra z ogniem, dosłownie. A co na to ubezpieczyciele?

Dane dotyczące wypadków związanych z instalacjami elektrycznymi są alarmujące i jasno pokazują, jak istotne są regularne przeglądy. Poniżej przedstawiono zbiór statystyk i faktów, które ilustrują skalę problemu oraz potencjalne koszty związane z jego zignorowaniem.

Kategoria danych Wartość/Zakres Dodatkowe informacje Źródło / Kontekst
Liczba budynków mieszkalnych w Polsce ~7 milionów Każdy z nich narażony jest na usterki instalacji elektrycznej. Ogólnopolskie statystyki
Grzywna za brak przeglądu Do 5 000 zł Plus odpowiedzialność karna w przypadku poszkodowanych. Ustawa Prawo Budowlane
Koszty remontu po pożarze Od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych Zależnie od skali zniszczeń i rozmiarów budynku. Szacunki branżowe, przykładowe dane
Wypłacenie odszkodowania Brak w przypadku braku ważnego przeglądu Wyraźna klauzula w ogólnych warunkach ubezpieczenia. Ogólne warunki ubezpieczenia (OWU)

Powyższe dane to tylko wierzchołek góry lodowej, ale dają realny obraz potencjalnych zagrożeń i konsekwencji. Nie można ignorować faktu, że nawet drobne zaniedbania mogą prowadzić do katastrofalnych w skutkach zdarzeń. To nie tylko kwestia straty majątku, ale często również zagrożenia życia i zdrowia mieszkańców. Przyglądając się tym danym, wyraźnie widać, że inwestycja w regularne przeglądy to inwestycja w bezpieczeństwo, a nie jedynie spełnianie formalności.

Zobacz także: Instalacje wod-kan 2025: cennik i koszty budowy

Konsekwencje braku przeglądu elektryki: Ryzyko utraty odszkodowania

Wyobraź sobie taką sytuację: po wielu latach oszczędzania i ciężkiej pracy, Twój wymarzony dom jednorodzinny staje w ogniu. Widzisz, jak dym unosi się nad dachami, straż pożarna gasi resztki, a w głowie masz tylko jedną myśl: „Na szczęście mam ubezpieczenie!” Zgłaszasz szkodę do ubezpieczyciela, wypełniasz papiery, a potem słyszysz: „Przykro nam, ale Pana polisa jest nieważna z powodu braku aktualnego przeglądu instalacji elektrycznej”. Szok, niedowierzanie, gniew. To scenariusz, który może stać się rzeczywistością, jeśli zignorujesz ten pozornie drobny, ale absolutnie kluczowy obowiązek. Nie mówimy tu o filmie katastroficznym, lecz o bolesnej prozie życia. W ogólnych warunkach ubezpieczeń budynków jednorodzinnych, bardzo często, wręcz notorycznie, znajduje się klauzula, która jasno stanowi o obowiązku cyklicznego wykonywania przeglądów instalacji. Bez potwierdzenia spełnienia tego wymogu, bez tego papierka, który często ląduje gdzieś na dnie szuflady, Twoja finansowa poduszka bezpieczeństwa nagle znika. To jak mieć parasol, który w ulewny deszcz rozsypuje się w drobny mak.

Kiedy mówimy o konsekwencjach, to nie tylko o utratę możliwości uzyskania odszkodowania. Pomyśl o odpowiedzialności prawnej. Jeśli ktoś ucierpi w wyniku wypadku spowodowanego wadliwą instalacją, na którą nie wykonano przeglądu, grozi Ci nie tylko finansowa ruina, ale i odpowiedzialność karna. To jest scenariusz, w którym z powodu zaniedbania możesz stracić wolność, nie tylko dom. Przepisy są tutaj bezlitosne i nie dają marginesu na interpretacje. Brak odpowiedniego protokołu może oznaczać karę grzywny, która sięga nawet do 5 tysięcy złotych, a w przypadkach tragicznych skutków, sprawa eskaluje do poziomu procesów karnych. W Polsce, gdzie mamy blisko 7 milionów budynków mieszkalnych, każdy z nich jest potencjalnie narażony na usterki instalacji elektrycznej. Od drobnych przepięć, uszkodzenia sprzętu RTV i AGD, po porażenie prądem, a w najgorszych sytuacjach, pożary. Każde z tych zdarzeń to katastrofa, a ignorowanie obowiązków prawnych w tym zakresie to proszenie się o kłopoty. Brak przeglądu to często sygnał, że właściciel traktuje sprawę po macoszemu, narażając siebie i swoich bliskich na realne niebezpieczeństwo. Zastanów się, czy warto oszczędzać te kilkaset złotych, ryzykując życie i dorobek całego życia? Czasami, wydaje się, że bardziej "spektakularne" są przeglądy przewodów kominowych czy gazowych. Ale prawda jest taka, że wcale nie są ważniejsze. Zwarcie instalacji elektrycznej, zwłaszcza wynikające z zaniedbań, jest równie, a nawet bardziej dramatyczne w skutkach. Konsekwencje braku odpowiedniego przeglądu instalacji elektrycznej to coś więcej niż tylko finansowy kłopot. To realne zagrożenie bezpieczeństwa, które ma potężne odbicie w polisach ubezpieczeniowych. Jak to mawiają: „strzeżonego Pan Bóg strzeże”. I ten „Pan Bóg” ma swoje wymagania, jeśli chodzi o papiery i protokoły. Innymi słowy, bez spełnienia podstawowych wymagań ubezpieczyciela, cały wysiłek włożony w ubezpieczenie może okazać się daremny.

Skąd ten upór ubezpieczycieli? Otóż, dane nie kłamią. Wadliwe instalacje elektryczne są jedną z najczęstszych przyczyn pożarów w domach jednorodzinnych. Firmy ubezpieczeniowe po prostu bronią się przed lawiną roszczeń, wynikających z zaniedbań po stronie właścicieli nieruchomości. Jeśli by nie wymagały tak podstawowych czynności jak przegląd instalacji, musiałbyby wypłacać odszkodowania za zdarzenia, którym w większości można by zapobiec. Zatem, z punktu widzenia firmy ubezpieczeniowej, brak ważnego przeglądu to wyraźny sygnał, że ryzyko wystąpienia szkody jest znacznie wyższe, a co za tym idzie – odpowiedzialność za nią spoczywa na właścicielu. To nie jest kwestia złej woli, ale twardej kalkulacji ryzyka i statystyk. W końcu, każda firma kieruje się racjonalnością ekonomiczną, która w przypadku asekuracji sprowadza się do rzetelnej oceny i zminimalizowania ryzyka. W świetle przepisów i warunków ubezpieczenia, brak protokołu z przeglądu to jawne naruszenie warunków umowy, które automatycznie zwalnia ubezpieczyciela z obowiązku wypłaty świadczeń. Pamiętaj, nie jest to zagrywka, ani kruczek prawny, lecz fundamentalny warunek, o którym zazwyczaj informują Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU). Przed podpisaniem jakiejkolwiek polisy, zawsze powinieneś dokładnie zapoznać się z OWU i zrozumieć swoje obowiązki jako ubezpieczający. To Twoja odpowiedzialność, by upewnić się, że nie tylko płacisz składki, ale również spełniasz wszelkie wymogi techniczne i prawne. W przeciwnym razie, ubezpieczenie, które miało być Twoim ratunkiem w potrzebie, może okazać się jedynie papierowym dokumentem, bez żadnej realnej wartości. Czy jesteś na to gotowy?

Zobacz także: Przegląd Instalacji Gazowej 2025: Przepisy i Terminy

Obowiązek prawny a warunki ubezpieczenia: Co mówią przepisy?

Kiedy rozmawiamy o przeglądach instalacji elektrycznej w domach jednorodzinnych, często pojawia się pewne nieporozumienie. Wielu właścicieli myśli, że ten obowiązek ich nie dotyczy, bo przecież ustawa z 7 lipca Prawo Budowlane formalnie nie wymusza tych przeglądów na właścicielach domów. To jest moment, w którym zaświeca się czerwona lampka, sygnalizująca popularny, lecz mylny pogląd, który może mieć daleko idące konsekwencje. Mimo że prawo budowlane rzeczywiście wprost nie wskazuje domu jednorodzinnego jako obiektu podlegającego obowiązkowym cyklicznym kontrolom, nie oznacza to wcale, że możesz spać spokojnie. Pamiętaj, że są dwa światy, które choć blisko siebie, operują na nieco innych zasadach: świat prawa budowlanego i świat ubezpieczeń. W praktyce, jest to traktowane jako swego rodzaju „furtka”, dzięki której właściciele czują się zwolnieni z kontroli technicznego stanu swojej instalacji. To jednak jest jak gra w rosyjską ruletkę z własnym dorobkiem życia. Kluczem do zrozumienia tej kwestii są Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU), które są integralną częścią każdej polisy. Zapewne nie raz widziałeś to opasłe tomiszcze drobnego druku, prawda? No właśnie, tam czają się niespodzianki, których wielu ludzi nigdy nie czyta. Właśnie w OWU, niezależnie od tego, co mówi Prawo Budowlane w kwestii formalnych wymogów, ubezpieczyciele często zamieszczają klauzule, które jasno precyzują obowiązek regularnego wykonywania przeglądów instalacji. Ich brak jest równoznaczny z naruszeniem umowy i w efekcie, utratą prawa do odszkodowania. Innymi słowy, Prawo Budowlane może i przymyka oko, ale ubezpieczyciel – nigdy.

Idąc dalej, pominięcie obowiązku kontroli instalacji niesie ze sobą nie tylko ryzyko utraty odszkodowania, ale również poważne konsekwencje prawne. Oprócz już wspomnianej grzywny do 5 tysięcy złotych, istnieje ryzyko odpowiedzialności karnej. Tak, dobrze czytasz. Jeśli ktoś ucierpi, zostanie poszkodowany w wyniku wypadku związanego z wadliwą instalacją elektryczną, za której stan odpowiadałeś, możesz zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. To nie jest teoria, to jest rzeczywistość prawna, z którą musisz się liczyć. Wyobraź sobie ten ciężar psychiczny i finansowy. Twoja decyzja o zignorowaniu przeglądu może mieć tragiczne skutki nie tylko dla Twojego mienia, ale i dla zdrowia, a nawet życia innych osób. To sprawia, że lekkomyślne traktowanie tych obowiązków to nie tylko kwestia lenistwa czy oszczędności, ale realne ryzyko w świetle prawa karnego. Z punktu widzenia odpowiedzialności cywilnej, to Ty jako właściciel odpowiadasz za bezpieczeństwo na terenie swojej nieruchomości. Jeśli zaniedbania doprowadzą do szkód, to na Tobie będzie spoczywać ciężar ich naprawy. Z tego powodu, wiele osób decyduje się na regularne przeglądy instalacji elektrycznej, mimo że nie jest to bezpośrednio wymuszone przepisami ustawy Prawo Budowlane w kontekście domów jednorodzinnych. Po prostu kalkulacja ryzyka wskazuje, że bardziej opłaca się wydać kilkaset złotych na przegląd, niż później borykać się z konsekwencjami utraty ubezpieczenia lub co gorsza, z odpowiedzialnością karną. Czy to nie wystarczający argument, aby działać z rozwagą? Ubezpieczyciele w swoich OWU mają swoje własne "prawo", które jest dla nich wiążące, a tym samym, dla klienta. To jasne jak słońce – nie spełniasz warunków, nie masz co liczyć na pomoc w potrzebie. Jest to mechanizm zabezpieczający zarówno ubezpieczyciela przed nadużyciami, jak i zachęcający do dbania o stan techniczny nieruchomości. Pożar wynikający z zaniedbania jest szkodą, której można było zapobiec. Z punktu widzenia ubezpieczyciela, to prosta sprawa: jeśli Ty nie dbasz o swoje mienie, dlaczego my mamy ponosić tego konsekwencje? Taka polityka ubezpieczeniowa jest standardem na całym świecie i ma swoje głębokie uzasadnienie w statystykach wypadkowych oraz rachunku ekonomicznym. To nie jest kwestia widzimisię, tylko rzetelnej oceny ryzyka. Zatem, zanim zbagatelizujesz znaczenie przeglądu instalacji elektrycznej, pomyśl dwukrotnie, bo to nie tylko kwestia prawa, ale i Twojego bezpieczeństwa oraz finansów.

Koszty przeglądu instalacji elektrycznej a potencjalne straty z pożaru

Patrząc na to czysto ekonomicznie, często ludzie mają tendencję do oszczędzania na "niewidocznych" kosztach, takich jak przegląd instalacji elektrycznej. „Po co wydawać kilkaset złotych na coś, co działa?” – myśli sobie wielu właścicieli domów jednorodzinnych. To klasyczny błąd w myśleniu, który w dłuższej perspektywie okazuje się tragicznie kosztowny. Wyobraź sobie, że to jak inwestowanie w regularne przeglądy auta – nikt nie kwestionuje ich zasadności, bo przecież od sprawności hamulców zależy nasze bezpieczeństwo. Dlaczego zatem z instalacją elektryczną jest inaczej? Te paręset złotych, które wydasz na rzetelny przegląd, jest polisą, która ma wielokrotną wartość. To inwestycja w bezpieczeństwo, spokój ducha i gwarancja, że w razie czego, Twoja polisa ubezpieczeniowa faktycznie zadziała. Konsekwencje braku takiego przeglądu mogą okazać się astronomicznie kosztowne, o czym często dowiadujemy się dopiero wtedy, gdy jest już za późno. Bo o ile jednorazowy wydatek na przegląd boli, o tyle utrata wszystkiego w pożarze, z brakiem odszkodowania od ubezpieczyciela, to prawdziwy nokaut. Utrata domu, sprzętów, pamiątek, a do tego jeszcze spłacanie kredytu hipotecznego za nieruchomość, która zniknęła w płomieniach – to czarny scenariusz, ale niestety bardzo realny dla tych, którzy zaniedbują swoje obowiązki. Na szali leżą dziesiątki, a nawet setki tysięcy złotych.

Aby przedstawić to w sposób namacalny, spójrzmy na typowe koszty i potencjalne straty.

Powyższy wykres pokazuje jaskrawą dysproporcję. Koszt regularnego przeglądu instalacji elektrycznej, który w zależności od regionu i złożoności instalacji w domu jednorodzinnym, wynosi zazwyczaj od 200 do 500 złotych (dla przykładu przyjmijmy 300 zł), to ułamek średniego kosztu remontu po pożarze, który może wynosić nawet 150 000 złotych lub więcej, w zależności od skali zniszczeń i rozmiarów budynku. To nie jest porównanie jabłek z gruszkami, ale jabłek z całą ciężarówką owoców! Jeśli dodamy do tego ryzyko grzywny za brak przeglądu (do 5 tys. złotych) i przede wszystkim utratę odszkodowania z polisy ubezpieczeniowej, staje się jasne, że brak przeglądu to ekonomiczne samobójstwo. Firmy ubezpieczeniowe nie bez powodu umieszczają w swoich OWU klauzule dotyczące obowiązkowych przeglądów. One wiedzą, że to inwestycja w minimalizowanie ryzyka, a nie zbędny wydatek. Wykonanie przeglądu przez uprawnionego elektryka zajmuje zaledwie kilka godzin, a korzyści płynące z niego są nie do przecenienia. Mamy tu do czynienia z prostą zasadą: wydasz trochę teraz, żeby nie stracić wszystkiego później. To przestroga, której nie można zignorować. Pamiętaj, że nawet najdroższe ubezpieczenie jest bezwartościowe, jeśli nie spełniasz jego podstawowych warunków. Czy gra jest warta świeczki?

Koszty przeglądu są zresztą stosunkowo niskie w porównaniu z wartością całego domu jednorodzinnego i sprzętu w nim zgromadzonego. Wartościowe są nie tylko mury i wyposażenie, ale przede wszystkim spokój ducha i poczucie bezpieczeństwa. Zamiast płacić krocie na odbudowę i radzić sobie z biurokracją ubezpieczeniową w traumatycznej sytuacji, wystarczy zainwestować ułamek tej kwoty na profilaktykę. To, co pozornie wydaje się oszczędnością, jest w rzeczywistości otwieraniem drzwi dla znacznie większych i bardziej dotkliwych problemów. Nie daj się zwieść pozornej oszczędności, która w rezultacie może prowadzić do finansowej katastrofy. Myśl strategicznie, a przede wszystkim bezpiecznie. A przecież, co warte jest Twojego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa Twojej rodziny?

Bezpieczeństwo przede wszystkim: Dlaczego warto regularnie kontrolować instalację

W Polsce stoi blisko 7 milionów budynków mieszkalnych. Każdy z nich, dosłownie każdy, jest potencjalnym nośnikiem zagrożenia, jeśli jego instalacja elektryczna nie jest regularnie kontrolowana. Z perspektywy mieszkańca, instalacja elektryczna jest czymś, co „po prostu działa” – dopóki działa. Ale co, gdy przestaje? Usterki w instalacji elektrycznej to nie tylko denerwujące migające światła czy problemy z bezpiecznikami. To ryzyko porażenia prądem, które może być śmiertelne, uszkodzenia drogiego sprzętu elektronicznego, a w skrajnych sytuacjach, co najgorsze – pożaru, który może zniszczyć dorobek całego życia. Ta sprawa dotyczy nie tylko jakiegoś administracyjnego obowiązku czy formalności, która, jak niektórzy oceniają, jest tylko "dokuczliwa". To przede wszystkim kwestia Twojego własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa Twoich bliskich. Przecież nie musisz być elektrykiem, aby rozumieć, że iskry i prąd w niewłaściwych miejscach to bardzo niebezpieczne połączenie. Zwarcia instalacji elektrycznej – i podkreślmy to, nie samoistne, ale jako efekt zaniedbań i zużycia – są prawdziwie dramatyczne w skutkach. Czy pamiętasz doniesienia o pożarach, które zaczęły się od małej iskry za ścianą?

Często kontrola przewodów kominowych czy instalacji gazowych wydaje się bardziej „spektakularna” i ważna w świadomości społecznej. I rzeczywiście, są to istotne aspekty bezpieczeństwa. Ale instalacja elektryczna wcale nie jest mniej istotna, choć jej zagrożenia są mniej widoczne i często ukryte za ścianami. Przegląd elektryczny, w przeciwieństwie do przeglądu kominowego, nie generuje takiej ilości kurzu ani nie wymaga specjalistycznego sprzętu o takiej skali, a jednak jego wpływ na bezpieczeństwo jest równie ogromny. Wartość tego przeglądu nie tkwi w „papraniu się w brudzie”, ale w fachowej ocenie stanu technicznego, która może zapobiec katastrofie. Wyobraź sobie, że taka drobna, rutynowa czynność może uratować Twoje życie, majątek, a nawet zapobiec poważnym obrażeniom. Regularne kontrole pozwalają wykryć przegrzewające się przewody, zużyte gniazdka, wadliwe zabezpieczenia czy nieprawidłowe połączenia, zanim staną się one przyczyną realnego zagrożenia. Przewidzenie problemu, zanim nastąpi, to fundament rozsądnego zarządzania domem. Wystarczy pomyśleć o tym, jak bardzo rozwinęła się technologia w naszych domach: coraz więcej sprzętów elektronicznych, smart home, pompy ciepła, klimatyzatory – wszystko to zwiększa obciążenie instalacji. Starsze instalacje nie są dostosowane do tak dużego zapotrzebowania na prąd, a to prowadzi do przeciążeń i ryzyka. Regularny przegląd to także ocena, czy Twoja instalacja jest w stanie podołać nowoczesnym wyzwaniom, a jeśli nie, jakie kroki należy podjąć, aby ją zmodernizować i zwiększyć bezpieczeństwo. Nie chodzi tu o wymuszenie kosztownej wymiany, ale o inteligentną ocenę ryzyka.

Pomyśl o tym jak o zdrowiu swojego organizmu. Chodzisz do lekarza na badania profilaktyczne, żeby wykryć potencjalne problemy zanim się rozwiną i staną się poważnymi chorobami. Tak samo jest z instalacją elektryczną. To profilaktyka. Warto jest mieć świadomość, że inwestycja w regularne przeglądy to nie tylko uniknięcie konsekwencji prawnych czy finansowych związanych z ubezpieczeniem, ale przede wszystkim inwestycja w Twoje własne bezpieczeństwo i spokój. W przypadku braku przeglądów, każda wizyta u elektryka jest wezwaniem ratunkowym, a nie planowaną kontrolą. Co więcej, nowoczesne rozwiązania w instalacjach elektrycznych to także zabezpieczenia przeciwprzepięciowe, ochronniki różnicowoprądowe (popularne „różnicówki”), które ratują życie w ułamku sekundy, a ich sprawność też podlega ocenie w trakcie przeglądu. Nie ma sensu ryzykować utraty domu i życia, gdy stosunkowo niewielkim kosztem można temu zapobiec. Zaufaj specjalistom i traktuj przeglądy instalacji elektrycznej jako niezbędny element dbałości o swoje cztery ściany. Nie pozwól, aby zaniedbanie zaważyło na Twojej przyszłości. Po prostu, rób to dla siebie, dla swojej rodziny, dla swojego spokoju. To mądra decyzja, która na dłuższą metę opłaci się z nawiązką.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

" } }, { "@type": "Question", "name": "P: Jakie są konsekwencje braku przeglądu instalacji elektrycznej?", "answerCount": 1, "acceptedAnswer": { "@type": "Answer", "text": "

O: Konsekwencje są wielorakie: przede wszystkim ryzyko utraty odszkodowania z polisy ubezpieczeniowej w przypadku pożaru lub innego wypadku spowodowanego usterką instalacji. Dodatkowo, właścicielowi grozi grzywna do 5 tysięcy złotych, a w przypadku, gdy ktoś ucierpi w wyniku wypadku, może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

" } }, { "@type": "Question", "name": "P: Jak często należy wykonywać przegląd instalacji elektrycznej?", "answerCount": 1, "acceptedAnswer": { "@type": "Answer", "text": "

O: Częstotliwość przeglądów może być różna w zależności od zaleceń producenta instalacji, ale najczęściej zaleca się, aby kompleksowy przegląd instalacji elektrycznej w domu jednorodzinnym przeprowadzać co najmniej raz na 5 lat. Niektórzy ubezpieczyciele mogą wymagać krótszych okresów, dlatego zawsze należy sprawdzić warunki swojej polisy.

" } }, { "@type": "Question", "name": "P: Kto może wykonać przegląd instalacji elektrycznej?", "answerCount": 1, "acceptedAnswer": { "@type": "Answer", "text": "

O: Przegląd instalacji elektrycznej powinien być wykonany wyłącznie przez uprawnionego elektryka posiadającego odpowiednie kwalifikacje, czyli uprawnienia SEP (Stowarzyszenie Elektryków Polskich) z zakresu D (dozór) i E (eksploatacja). Po zakończeniu prac, elektryk powinien wystawić protokół z przeglądu, który jest dowodem jego wykonania.

" } }, { "@type": "Question", "name": "P: Czy koszt przeglądu instalacji elektrycznej jest wysoki?", "answerCount": 1, "acceptedAnswer": { "@type": "Answer", "text": "

O: Koszt przeglądu instalacji elektrycznej jest stosunkowo niski w porównaniu do potencjalnych strat. Zazwyczaj mieści się w przedziale od 200 do 500 złotych, w zależności od regionu i złożoności instalacji. Jest to niewielka inwestycja w bezpieczeństwo i spokój ducha, która może uchronić przed znacznie większymi wydatkami związanymi z pożarem czy brakiem odszkodowania.

" } }] }